„Pan Tadeusz” Anieli z Potockich Zamoyskiej

Zbiory Muzeum Zamoyskich w Kozłówce oprócz zachowanego w dużym stopniu oryginalnego wyposażenia pałacu obejmują też liczne nabytki – dary, przekazy, zakupy. Czasami, jako nabytki, trafiają do Kozłówki obiekty pochodzące z dawnych zbiorów rodziny Zamoyskich. Nie zawsze możemy poznać koleje losów tych przedmiotów, ale zawsze cieszymy się, gdy wracają do domu.

Jednym z takich eksponatów jest, zakupiony w 2009 roku, „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza, a dokładnie „Pisma Adama Mickiewicza, Wydanie nowe, znacznie powiększone, Z portretem autora i ośmią rycinami ze stali, Tom III”, wydany w 1858 roku „Warszawa, Nakładem S.H. Merzbacha Księgarza. W Poznaniu u Ludwika Merzbacha”.

O tym, że książka należała do Biblioteki Kozłowieckiej, świadczą zachowane odciski pieczęci, którą Konstanty Zamoyski oznaczał rodzinny księgozbiór. Na stronie przedtytułowej znajduje się też odręczna adnotacja: „Aniela Potocka / 1867”, świadcząca, że tom ten należał do przyszłej ordynatowej kozłowieckiej. Aniela Potocka wyszła za Konstantego Zamoyskiego w roku 1870. Prawdopodobnie książka z panieńskiej biblioteczki Anieli, razem z jej wyprawą, trafiła do Kozłówki. Znacznie później do książki doklejony został wycinek z prasy francuskiej z 16 IX 1934 roku „La „prise” de Napoleon”, poświęcony Adamowi Mickiewiczowi.

Wydanie „Pism” w 1858 roku było pierwszym wznowieniem dzieł Mickiewicza na ziemiach polskich po długiej przerwie. Od roku 1834, za sprawą namiestnika Iwana Paskiewicza, w Królestwie Polskim nie wolno było drukować, a nawet wymieniać nazwiska autora „Dziadów”. Nie zezwalano też na przywóz zagranicznych wydań. Bezwarunkowy zakaz dotyczył m.in. trzeciej części „Dziadów”, wierszy patriotycznych („Ody do młodości”, „Do matki Polki”, „Reduty Ordona”, „Śmierci pułkownika”), „Ksiąg narodu i pielgrzymstwa polskiego”, „Wykładów z literatury słowiańskiej”, a także tekstów politycznych z lat 1830–1833.

W latach 50. kilku wydawców zabiegało o zezwolenia na drukowanie dzieł Mickiewicza. W 1858 roku, po dwóch latach starań, pozwolenie na wydanie ośmiotomowego zbioru „Pism” uzyskał warszawski księgarz Samuel Henryk Merzbach. Umowa wydawcy z pełnomocnikiem dzieci Adama Mickiewicza (autor zmarł w 1855 roku) posiada istotne znaczenie dla dziejów księgarstwa w Polsce, ponieważ uznawała prawa autorskie zagwarantowane nawet nie samemu autorowi, ale jego spadkobiercom. Zgodnie też z umową, to wydawcy pozostawiony został układ treści całego zbioru.

Dzięki staraniom Samuela Merzbacha wokół cenzora Feliksa Sobieszczańskiego, w „Pismach” udało się zamieścić zakazane „Wykłady o literaturze słowiańskiej”, w tomach VI, VII i VIII. W tomie pierwszym znalazły się ballady i romanse, wiersze i przekłady oraz życiorys autora wraz z przedmową do wydania z 1822 roku i „Rozprawą o krytykach i recenzentach warszawskich”. Tom drugi zawierał powieści poetyckie: „Konrada Wallenroda” i „Grażynę”, a także II i IV część „Dziadów”. W tomach trzecim i czwartym zamieszczono „Pana Tadeusza”, a w piątym wiersze – liryki miłosne, elegie, bajki i przekłady.

„Pisma” wydrukowano w dwóch wersjach: zwykłej – bez rycin, po 10 rs. za egzemplarz, oraz w luksusowej – na papierze welinowym, z ośmioma pięknymi rycinami wykonanymi na stali, w cenie 15 rs. za egzemplarz. Ilustracje do tego wydania wykonali znakomici ówcześni artyści: Wojciech Gerson (trzy ilustracje do „Pana Tadeusza”), Aleksander Lesser (do „Grażyny” i „Konrada Wallenroda”), Henryk Pillati (do „Farysa”) oraz Franciszek Kostrzewski (do „Pani Twardowskiej”). Staloryty są dziełem Carla Meyera i Williama Colleya Wrankmore.

Jak zaznaczono na stronie tytułowej, było to wydanie nowe, znacznie powiększone. Rzeczywiście, znalazły się w nim m.in. niektóre, niedrukowane wcześniej, drobne utwory poetyckie. W edycji tej został także opublikowany, po raz pierwszy na ziemiach polskich, „Pan Tadeusz”. Niestety w stosunku do pierwszego, paryskiego wydania z 1834 roku, wersja z roku 1858 została bardzo okaleczona przez cenzora, który wyciął z niej w sumie 367 wersów (m.in. ustępy o przysiędze Kościuszki, o walkach na szańcach Pragi czy anegdotę o sądzie wielkiego łowczego w sprawie pieska Telimeny). Cenzor na szczęście nie zmieniał reszty tekstu, dzięki czemu sens i wymowa epopei pozostały jasne i czytelne dla Polaków.

We wstępie wydawcy znajduje się także informacja, że wydanie z 1858 roku zostało wzbogacone o sprostowania i wersy, których brakowało w wydaniu paryskim z 1844 roku.

Trzeci tom „Pism”, na 282 stronach, zawiera sześć ksiąg „Pana Tadeusza”, wstęp wydawcy oraz objaśnienia dotyczące postaci, terminologii (np. urzędów Podkomorzego czy Wojskiego), wydarzeń historycznych i tradycji, a nawet przysłów i powiedzeń (np. czarna polewka, filip z konopii itp.).

Kozłowiecki egzemplarz książki, o wymiarach 16,5 x 11 cm, oprawiony jest w półskórek, ze zwięzami introligatorskimi i złoceniami na grzbiecie. To luksusowa wersja edycji, wydrukowana na welinowym papierze, z ryciną. Ilustrację, zatytułowaną „Powieść Wajdeloty”, autorstwa Aleksandra Lessera, sztychował William Colley Wrankmore. Oczywiście, rycina ta nawiązuje do powieści poetyckiej „Konrad Wallenrod”, zamieszczonej w tomie II zbioru, o czym informuje też napis drobnym drukiem nad ilustracją („Tom II, Karta 50”). Dlaczego zatem znalazła się w tomie III? Czy została zamieniona podczas prac introligatorskich, czy została bardzo starannie doklejona później? W zachowanych bibliotecznych egzemplarzach książki, w tomie III figuruje zazwyczaj ilustracja Wojciecha Gersona odnosząca się do „Pana Tadeusza” z cytatem „Kto w cudze poddasze / Nocą włazi, ten puszczyk, i ja go wystraszę” (https://books.google.com.sg/books?id=66sOAAAAQAAJ&printsec=frontcover&hl=pl&source=gbs_ge_summary_r&cad=0#v=onepage&q&f=false). „Powieść Wajdeloty”, chociaż teoretycznie powinna zdobić tom II, w udostępnianych egzemplarzach zamieszczona jest w tomie VI, a w tomie II znajdujemy ilustrację „Polonez” („Koncert Jankiela” Wojciecha Gersona i Carla Meyera) (http://dlibra.ujk.edu.pl/dlibra/doccontent?id=348). W tomie II pojawia się też czasem rycina „Farys” (Henryka Pillatiego i Williama Colleya Wrankmore), ale niekiedy można ją też znaleźć w tomie IV. Niektóre egzemplarze tego wydania niestety utraciły swoje staloryty, czasami jednak pojawiają się one w handlu antykwarycznym.

Intrygująca kwestia rycin w „Pismach” Adama Mickiewicza być może zostanie jeszcze kiedyś ostatecznie wyjaśniona. Może też trafią do Kozłówki pozostałe tomy zbioru, który zapewne w całości posiadała niegdyś Aniela z Potockich Zamoyska.

 

Oprac. Grażyna Antoniuk

Na podstawie A. Kłoskowska, Z historii i socjologii kultury, Warszawa 1969; M. Rowicka, Wydawnicze losy twórczości Adama Mickiewicza w Królestwie Polskim, „Roczniki Biblioteczne”, R. LII:2008.