Zestaw maturalny sprzed lat

Historia tych muzealiów jest bardzo interesująca. W roku 1978 trafiły jako depozyt w postępowaniu spadkowym. W roku 2001 wzbogaciły kolekcję Muzeum. Można je podziwiać w pełnej krasie w gabinecie hrabiego Konstantego. Jeszcze sto lat temu podobne przedmioty mogłyby znajdować się na biurku majętnego maturzysty. To nic innego jak zestaw do pisania. Ze złoconego, patynowanego brązu zostały wykonane: przybór do topienia laku, bibularz, przycisk do papieru oraz podstawka na przybory do pisania. Zestaw, wykonany na początku XX wieku w słynnej i do dzisiejszego dnia działającej warszawskiej manufakturze Bracia Łopieńscy, przetrwał próbę czasu. Choć zmieniały się mody, to przedmioty eksponowane na biurku pana hrabiego mogłyby z powodzeniem stanąć w gabinecie współczesnego przedsiębiorcy. Stylowe drobiazgi są wsparte na nóżkach w formie stylizowanych łap zwierzęcych. Dolna część podstaw jest obwiedziona złotą taśmą z motywem antycznym. Przybór, suszkę oraz przycisk zdobi dodatkowo pełnoplastyczna, złocona figurka delfina. Na przyborze trzyma on w pysku muszlę. Na bibularzu i przycisku jego zwinięty grzbiet tworzy ozdobny uchwyt.

Czy posiadacz podobnego zestawu zdałby maturę celująco ? Oby miał więcej szczęścia na egzaminach niż pierwszy ordynat na Kozłówce, który ten sprawdzian „oblał”.