Google+

 

Muzeum w sieci         Wirtualne zwiedzanie


 


 

ORGANIZATOR MUZEUM

Wszystkie odwiedziny: 5689376
Unikalne odwiedziny: 5494852

Aniela z Potockich Zamoyska

Dziś słowo o pierwszej ordynatowej kozłowieckiej, Anieli z Potockich Zamoyskiej. Urodzona w roku 1850 w rodzinie Tomasza i Wandy z Ossolińskich Potockich. Rodzina była liczna: pierwsza żona Tomasza, Maria Teresa Aleksandrowicz urodziła Potockiemu 3 synów i córkę; druga żona, Wanda wydała na świat Jerzego (1848), Anielę, późniejszą panią na Kozłówce, oraz Joannę Zofię (1851). Ojcem Anieli był Tomasz Potocki herbu Pilawa (1809–1861) – ziemianin, oficer, działacz społeczny, ekonomista, publicysta. Jak pisze autor jednego z najciekawszych tekstów o Potockim, Leszek Gędek: Tomasz zaliczał się do elity społecznej swoich czasów, nie tylko ze względu na swoje szlacheckie urodzenie. Prowadzona przez niego działalność na różnych płaszczyznach życia społecznego (polityka, publicystyka, gospodarka, dobroczynność, kultura), pozwoliły mu osiągnąć prestiż i znaczącą pozycję nie tylko w środowisku ziemiańskim Królestwa Polskiego, ale również w skali wszystkich zaborów. Od powstania listopadowego po niespodziewany zgon w okresie fermentu przed wybuchem powstania styczniowego, Tomasz Potocki przeszedł ewolucję postaw w sprawie rozwiązywania kwestii narodowej i wizji drogi do niepodległości Polski. Ten waleczny oficer armii polskiej w czasie powstania listopadowego, po jego upadku pozostał w kraju i ciągle wierząc w odzyskanie niepodległości, podjął działania na rzecz modernizacji gospodarki folwarcznej, co miało przyczynić się do ogólnego wzmocnienia sił narodowych. Stał się jednym z czołowych w Królestwie Polskim zwolenników działań określonych później mianem „Prac Organicznych. Tomasz Potocki był cenionym publicystą. Swoje artykuły (pseudonim Adam Krzyżtopór) zamieszczał w prasie oraz publikacjach „O urządzeniu stosunków rolniczych w Polsce” (1851) i „Poranki karlsbadzkie” (1858). Aniela może się pochwalić znamienitymi przodkami „po kądzieli”. Jej babką była Zofia z Chodkiewiczów Ossolińska, pianistka i kompozytorka. Matka Anieli, Wanda Ossolińska była cenioną śpiewaczką. Muzeum Zamoyskich w Kozłówce może pochwalić się bogatą kolekcją nut i śpiewników należących do wspomnianych dam.

W roku 1870 Aniela poślubiła starszego syna Jana Zamoyskiego i Anny z Mycielskich, Konstantego. Prezentem dla nowożeńców była Kozłówka – majątek przekazany Konstantemu przez ojca. Aniela w posagu wniosła plac przy Foksalu w Warszawie. Na jednej z najbardziej okazałych działek (dziś ul. Foksal 2), w latach 70. XIX w. Zamoyscy wybudowali pałac według projektu Leandro Marconiego. Aniela razem z mężem gospodarowała w jego majątku, który od 1903 roku uzyskał status ordynacji. Była również właścicielką majątku Turośń koło Białegostoku. Aniela pozostawała w cieniu męża. Z zachowanych opisów i wspomnień jawi się jako osoba łagodna i dobra, lubiana przez rodzinę, przyjaciół oraz służbę i pracowników majątku. Prof. Zygmunt Kamiński malarz i grafik goszczący często w Kozłówce w swojej wspomnieniowej książce „Dzieje życia w pogoni za sztuką” pisał o niej następująco: Hrabina Aniela, Potocka z domu, osoba o wielkiej łagodności i dobroci charakteru, z powodu nadmiernej tuszy i słabego zdrowia pozostawała przeważnie w domu. To opis z początku XX w. O bezsprzecznej urodzie Anieli Zamoyskiej świadczą jednak wcześniejsze jej wizerunki. To portrety autorstwa m.in. Leopolda Horowitza, eksponowane m.in. w Sypialni Hrabiego Konstantego w Muzeum w Kozłówce. Niestety, nie zachował się portret Anieli Zamoyskiej, namalowany w roku 1872 przez samego Jana Matejkę. Znowu zacytujmy fragment publikacji Zygmunta Kamińskiego”:z własnych ust hrabiego usłyszałem znaną w literaturze wypowiedź mistrza: gdy po ujrzeniu portretu hrabia zawołał: ”Mistrzu, mistrzu moja żona tak nie wygląda! Matejko odrzekł: Ale powinna, panie hrabio, tak wyglądać”. Rzeczywiście, piękny portret przedstawia hrabinę jako władczą, wspaniałą heroinę. Jak było naprawdę z tym wyglądem, nie wiadomo; ale zachowane reprodukcje portretu świadczą, że było to prawdziwe dzieło sztuki, jeden z najlepszych portretów mistrza Jana. Ówczesna prasa, śledząca niemal każdy krok Matejki, odnotowała powstanie tego portretu.

Aniela Zamoyska nie urodziła Konstantemu następcy. Opiekowała się natomiast siostrzenicami Konstantego, Izabelą i Zofią Wodzickimi.

Pierwsza ordynatowa na Kozłówce zmarła w roku 1917 i jest, wraz z mężem, pochowana w kaplicy cmentarnej Zamoyskich w Kamionce.

 

oprac. Monika Januszek-Surdacka