Google+

 

Muzeum w sieci         Wirtualne zwiedzanie


 


 

ORGANIZATOR MUZEUM

Wszystkie odwiedziny: 6173060
Unikalne odwiedziny: 5962699


 

Hrabia i róża

Nasze Muzeum uczestniczyło w światowej akcji Dnia Wolnej Sztuki. Nasz udział w przedsięwzięciu to jednocześnie zaproszenie dla turystów. 23 i 24 kwietnia mogli poznać dokładniej historie wybranych muzealiów. Nawiązywały do wystawy „Bakalaureaty arystokraty” dedykowanej dzieciom, która od 29 kwietnia będzie czynna w pałacowej Teatralni.

A do wizyty na ekspozycji niechaj zachęci obraz, znajdujący się w pałacowej Sypialni Hrabiego. To portret Anny z Mycielskich Zamoyskiej, matki Konstantego, z młodszym synem, Janem Władysławem na kolanach. Powstał na przełomie XIX i XX w. Jego autor pozostaje nieznany. Inspiracji dostarczyła fotografia, wykonana w Paryżu w roku 1854. Kobieta trzymająca na kolanach szczupłego, prawie nagiego chłopca, jest bardzo skromnie ubrana. Czarna suknia podkreśla jej bladą twarz. Artyście udało się uchwycić, że portretowana tu kobieta jest ciężko chora. To fakt. Trudno stwierdzić, kiedy Anna Zamoyska zaczęła chorować na gruźlicę. Zmarła 14 grudnia 1859 roku, a mąż, Jan Zamoyski pochował ją w krypcie kolegiaty zamojskiej, gdzie spoczywały prochy jego przodków.

Ciekawe są również losy chłopczyka z omawianego obrazu. To młodszy brat Konstantego, Jan Władysław Zamoyski (1849-1923). Siedzący na kolanach mamy chłopiec wyrośnie na prawdziwego pasjonata sztuki. Będzie też bohaterem wielu anegdot, z których jedna łączy się z postacią samego Jana Matejki. Jan Władysław Zamoyski był mężem Francuzki, Ludwiki Eugenii Pelissier, księżniczki de Malakoff, Będąc z nią w Wiedniu, zapragnął by została mianowana damą dworu na dworze cesarskim. Tu jednak zaczęły się trudności, bo na dworze istniała specjalna komisja mająca o takiej nominacji decydować . Dochodzenie wypadło negatywnie. Ojciec młodej Zamoyskiej, marszałek Pelissier, choć nosił tytuł książęcy nadany przez Napoleona III za zdobycie twierdzy w czasie wojny krymskiej, nie pochodził ze szlachty. Rozgniewany odmową Jan Zamoyski udał się do pracowni Jana Matejki w Krakowie i zamówił dużych rozmiarów obraz historyczny, przedstawiający hetmana Jana Zamoyskiego prowadzącego w triumfalnym pochodzie wziętego do niewoli pod Byczyną arcyksięcia Maksymiliana z Habsburga. Obraz ten, wystawiony w Wiedniu, wzbudził wiele wesołości wśród przebywających tam Polaków, a Austriacy bardzo niechętnie go oglądali.

Być może żona Jana Zamoyskiego nie została damą dworu, ale może poszczycić się różą noszącą jej nazwisko rodowe – tour de Malakoff.

Opr. M.Januszek-Surdacka