Google+

 

Muzeum w sieci         Wirtualne zwiedzanie


 


 

ORGANIZATOR MUZEUM

Wszystkie odwiedziny: 4919879
Unikalne odwiedziny: 4746223

Pasztetowe kaczki

Zanim zasiądą Państwo do suto zastawionych wielkanocnych stołów, zaserwujemy coś z kozłowieckiego kredensu. To właśnie w tym pomieszczeniu możemy podziwiać dwie porcelanowe kaczki. To nic innego jak oryginalne pojemniki do serwowania pasztetu. Naczynia są wykonane z dwóch części, przy czym dolna posiada kuperek, zaś górna – kaczą głowę i złożone skrzydła. Nawet pozbawione pysznej zawartości, naczynia prezentują się na stole bardzo interesująco. Nie mniej ciekawa jest historia manufaktury, w której zostały wykonane. To fabryka fajansu w Horodnicy (na terenie obecnej Ukrainy), założona przez samego księcia Józefa Czartoryskiego na początku XIX wieku. Losy fabryki toczyły się ze zmiennym szczęściem. Wśród jej właścicieli można znaleźć nie tylko przedstawicieli rodu Czartoryskich, ale także Lubomirskich, Potockich czy Sanguszków. Jednak to nie co arystokraci, ale Wacław Rulikowski zapisał się złotymi zgłoskami na kartach historii Horodnicy. Po pierwsze, zainwestował w manufakturę i rozbudował ją o dwa piece do wypiekania porcelany. Zatrudnił także zdolnego ceramika z doświadczeniem w Sevres – Wincentego Butlera. Przeinwestował jednak i pod koniec XIX wieku stracił zakład. Na nowo o wyrobach z Horodnicy zaczęto mówić dzięki dzierżawcy manufaktury, Fiszelowi Sussmannowi, właścicielowi zakładów ceramicznych na Wołyniu. Dzięki niemu produkcja rozwijała się dobrze, choć same wyroby straciły wiele ze swojej pierwotnej urody. W 1917 roku, fabrykę przejęły władze sowieckie, które kontynuowały produkcję. Ceramika jest tu wytwarzana do dziś.

A na zakończenie, wraz z życzeniami pysznych Świąt Wielkanocnych, dzielimy się z Państwem przepisem na pasztet. Receptura pochodzi z książki „Praktyczny Kucharz Warszawski” z roku 1886.

Grzybków suszonych 6, wymoczyć w mleku, ugotować i usiekać drobno. Raków 15 ugotować w solonej Wodzie z koprem, wybrać z nich mięso, usiekać i dodać do grzybków. Obrać mięso z półfuntowego ugotowanego szczupaka, usiekać zmięszać z grzybkami, rakami i tę massę przesmażyć w maśle zrumienionem z cebulą. Ugotować na twardo 10 jaj, skoro ostygną, poprzekrawać je ostrożnie na połowę, wybrać żółtka z białkami, usiekać drobno, zmięszać z poprzednio przyrządzoną massą, dodać bułkę w mleku wymoczoną i wyciśniętą, kilka łyżek śmietany, łyżkę rakowego masła, wbić 3 całe jaja, dodać soli, odrobinę pieprzu i wymięszać razem. Smarować półmisek masłem, nałożyć farszu, na to poustawiać skorupki od jaj, nałożone tym samym farszem, pokryć resztę farszu, polać masłem, posmarować jajkiem i posypać bułką. Półmisek obłożyć rantem z ciasta francuzkiego lub maślanego, posmarować jajkiem i wstawić do gorącego pieca. Wydając na stół, polać po wierzchu rakowem masłem.